S A S Z A N

SILENCE IS BETTER THAN BULLSHIT

WItam, witam, witam.

 

Mam przyjemność ogłosić, że wreszcie, po latach, po miliardach zapowiedzi: UDAŁO SIĘ.

Otwieram swój sklep internetowy! Wszystko zaczęło się już około rok temu, gdy założyłam własną firmę. Od tamtego czasu robiłam wszystko, by w końcu stało się to rzeczywistością. Moja własna marka. Nie tylko odzieżowa, bo nie tylko odzież znajdziecie pod jej nazwą. 

 

Ale powolutku. 

Dopiero się rozkręca. Na początek znajdziecie 2 wzory koszulek z serii 

Silence is better than bullshit w wolnym tłumaczeniu: Cisza jest lepsza od pieprzenia głupot. 

 

Taką zasadę wyznaję w życiu od lat. 

 

Pierwszy prototyp tej koszulki mogliście zobaczyć na mej niedorodnej piersi już rok temu, na gali Kampanii Przeciw Homofobii. W wielu tematach hasło z koszulki sprawdza się idealnie, ale w kwestii homofobii - jest to na pewno w punkt. 

 

"Homoseksualizm to choroba." "Małżeństwo to instytucja zawarta pomiędzy kobietą, a mężczyzną." Bo Bóg tak chciał.

A później oglądam w telewizji, jak pary przygłupów zgłaszają się do programu i pobierają się w momencie pierwszego zobaczenia. Bóg tak chciał. To właśnie jest to poszanowanie instytucji małżeństwa. Wow.

 

To taki mój mały przykład. Przykład, przy którym lepiej byłoby zamilknąć. 

 

A takich przykładów mamy na codzień wiele. Szczególnie w sferze internetu. 

W erze internetu. 

 

Miliord razy pisałam Wam, mówiłam o ignorancji. Niewiedzy. W moim najpopularniejszym vlogu na YT "Hejtujmy Saszan", jako 19-latka, nieopierzona i bądź, co bądź - jeszcze nieświadoma świata - mówiłam o fenomenie "Nie znam się, a się wypowiem." 4 lata później - jest coraz gorzej, haha.

 

I to jest chyba rzecz, która zawsze mnie najbardziej w ludziach denerwuje. Takie jakieś przeświadczenie, że wszystko się wie, i wszystko się widziało. Kuźwa, ile ja to osób w życiu spotkałam, które nie dały mi dokończyć zdania, bo "one to pracowały gdzieś tam w telewizji i one znają ten show-business". Matko Boska. Oczywiście - jeśli już coś na 100% wiem, to sama się wymądrzam i morda mi się nie zamyka. Przyznaję. Ale nie oceniam. STARAM się nie oceniać. . Wiecie.  Empatii trochę. Staram się.

 

Tzw. "bullshit" słyszymy na codzień o naszym znajomych, o sobie z ust innych.

 

I oto nadchodzę ja z przesłaniem na koszulce. NIeźle, co?

Nie jest to napewno zatrzęsienie Ziemi, haha.

Ale sama lubię nosić t-shirty z hasłami, które rzeczywiście oddają to, co tam sobie w tej małej główce myślę.

 

I myślę, że wielu z Was myśli podobnie. 

 

Silence is better than bullshit.

 

Na początek koszuleczki, gadżecik, czapeczki.

Z czasem bluzy, case'y na telefon itd. itp.

 

Na moim snapie: zawszedlawas 

macie już pokazane jak wyglądają. Zapraszam.

 

Jest minimalistycznie, ale smacznie. Takie mam wrażenie. :>

Podkreślone litery to oczywiście nie przypadek. Można z nich utworzyć 2 słowa. Jedno wprost, drugie na upartego, haha.

 

Logo to oczywiście nic innego, jak kombinacja słowa SASZAN w wersji cyrylica. Po rosyjsku. 

 

 

Cieszę się bardzo, no nawet nie wiecie jak.

 

Buziacki, Saha

 

Oficjalne otwarcie strony sklepu już 1. Grudnia !

 

Inne artykuły: